Kawa na ławę
Przed przyjazdem do Chengdu myślałam, że spędzę całkiem przyjemnie rok. Przyjemnie to znaczy bez egzaminów, które miałby mnie w jakiś sposób zestresować. Niestety. Sesja 4 razy w roku. Chryste. Właśnie skończyłam egzaminy pół semestralne z czytania, pisania, słuchania, mówienia i gramatyczne. Wcale nie były proste. Chociaż dwa miesiące temu jedyne co mogłabym na nich zrobić,…