Często słyszę od ludzi, że muszę być odważna, skoro żyję w tak różnym kulturowo kraju. Wszystko inne – zachowania, jedzenie, język… Jasne, do pewnego stopnia jest to odwaga. To wszystko się odczuwa. Trzeba nieraz zacisnąć zęby, zwyzywać wszystkich dookoła w myślach i dalej robić swoje. Wiele rzeczy przeszkadza, ale jeszcze więcej sprawia, że czasem człowiek czuje…

Prowincja Sichuan słynie z najlepszej kuchni w całych Chinach. Zawdzięcza to wszystko swoim ostrym przyprawom, tzw. 花椒 i 辣椒, czyli paprykom chili o bardzo intensywnym aromacie. Jedno małe ziarenko daje kopa całemu podniebieniu. Choć płaczesz, nie możesz przestać jeść, bo niesamowicie…

Nigdy nie myślałam, że kiedyś spakuję walizki, kupię bilet i pofrunę do Chin. I to bynajmniej nie na wycieczkę. Jest tu wiele rzeczy, które mi przeszkadza i denerwuje, ale z drugiej strony mam niesamowite ciągoty do tego kraju. Teraz, gdy przeprowadzałam się…

Zawsze miałam dobrą pamięć i talent do języków. Obecnie bez problemu przechodzę na chiński czy angielski. Całkiem nieźle orientuję się też w rosyjskim. Myślę, że lepiej znać dobrze 2–3 języki niż 9 tak sobie bądź z brzydkim akcentem. Gdy byłam młodsza, nawet w…

Jednym z powodów, dla których zdecydowałam się wyruszyć do wcześniej nieznanej mi miejscowości Zigong, był ślub dziewczyny, z którą pracuję (opisałam wesele w tym poście: Jedno, co warto, to upić się warto. Chińskie wesele). Poza tym był wtedy w Chinach…

Gdy myślę o sobie jako 10-letniej dziewczynce, która bała się wsiąść w autobus i przejechać 5 km, żeby pojechać w odwiedziny do dziadków, mam na twarzy wielkiego banana. To naprawdę niesamowite, jak zmienia się osobowość człowieka na przestrzeni lat. Ja byłam…

Dzisiaj będzie praktycznie. Każdy człowiek, który przekroczył pewien wiek i czuje, że nie chce się już więcej integrować ze studentami w akademiku albo w hostelach z niewiadomo kim, potrzebuje własnego kąta. Opowiem Wam, jak ja znalazłam swoje mieszkanie w Chinach.…

Co roku o tej porze, czyli w połowie września, w Chinach obchodzone jest Święto Środka Jesieni. Jest to jedno z moich ulubionych chińskich świąt, ponieważ śmierdzi romantyzmem z daleka i je się wtedy dużo ciastek, a wiadomo, że przez żołądek do serca. Niestety…

W tym roku kiedy po raz trzeci szykowałam się do wyjazdu do Chin, wydawało mi się, że teraz wszystko pójdzie dobrze. To nie pierwsza moja przeprowadzka, więc byłam pewna, że bez problemu będę mogła się zaaklimatyzować na nowo. Czułam się…