Wieczorem 28 stycznia rodzice Johnny’ego zawieźli nas na przystanek autobusowy, skąd mieliśmy wziąć sypialny autobus do Siem Reap. Została nam jeszcze godzina czasu do odjazdu, więc oddaliliśmy się od dworca, żeby się przejść. Usiedliśmy sobie na ławce niedaleko kompleksu pałacowego. Wszystko było w porządku do czasu, kiedy coraz więcej typków zaczęło się koło nas kręcić.…

Jakoś chwilę po 9 rano wyszliśmy z Johnnym z domu upolować jakieś śniadanie na mieście. Zauważyłam, że zarówno w Wietnamie jak i w Kambodży ludzie lubią jeść bezsmakową zupę z kluskami ryżowymi, kawałkami wołowiny i świeżymi ziołami o każdej porze…

Po kilkunastu dniach w  Wietnamie, kiedy już przyszło mi wyjeżdżać i myślałam, że pozbędę się nieustającego uczucia niepewności, spotkał mnie dość przykry incydent. 27 stycznia godzina 5.30 rano Hochiminh. Wychodzę z hostelu, idę spokojnie na przystanek, z którego miałam złapać…

25 stycznia, gdy pojawiłam się w Hochiminh, było kilka minut po 5 rano. Jak zwykle zostałam zaatakowana przez grupę lipnych taksówkarzy, od których się nie mogłam uwolnić. Gdy znalazłam tych z włączonym taksometrem – nie chcieli mnie zabrać do hostelu,…

23 stycznia wczesnym rankiem wyruszyłam na stację kolejową w Hue, żeby stamtąd pojechać do miejscowości Nha Trang. Przejazd miał mi zająć około 12h, co oznaczało, że w Nha Trang miałam pojawić się późnym wieczorem. Niestety pociąg się spóźniał, było dosyć…

21 stycznia ok. 22.00 miałam pociąg z Hanoi do Hue, czyli dawnej stolicy Wietnamu. Usadowiłam się grzecznie na swoim łóżku, położyłam plecak pod stolik i czekałam spokojnie na odjazd. Do mojego przedziału wpakował się Wietnamczyk, chyba koło lat 50, który…

21 stycznia powitał mnie dość rześkim porankiem. Wstałam stosunkowo wcześnie, naszykować rzeczy, bo musiałam się wymeldować i kupić prowiant przed wyjazdem do Halong Bay. Włączyłam komputer, chcąc przezornie sprawdzić drogę ze stacji kolejowej do hotelu w Hue, bo miałam opuścić…

Po całym dniu pełnym wrażeń w Hanoi, zabrałam swoje rzeczy i powędrowałam na stację kolejową, żeby złapac nocny pociąg do Lao Cai. Stamtąd miałam pojechać do hotelu w Sapie, która była położona ok. 40 min drogi od tej miejscowości. Pociągi…